Które miasta na Istrii odwiedzić? My stacjonowaliśmy na obrzeżach leżącego w centralnej Istrii miasta Pazin, więc oczywiście odwiedziliśmy go kilkukrotnie. Natomiast na naszej liście nadmorskich miasteczek na Istrii, które rozważaliśmy odwiedzić, znalazły się trzy poniższe: 

  • Pula – ze słynnym amfiteatrem i licznymi zabytkami antycznymi;
  • Rovinj – uznawane za najładniejsze miasto na Istrii; 
  • oraz Porec – w którym znajduje się jeden z chorwackich zabytków wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. 
Miasta Istrii

Postanowiliśmy wybrać dwa miasta na Istrii, do których mieliśmy się udać na całodniową wycieczkę. Najlepiej byłoby odwiedzić wszystkie trzy, ale chcieliśmy dotrzeć też w inne regiony Chorwacji, więc musieliśmy jakoś sprytnie gospodarować czasem.  

Pazin 

Pazin leży w samym centrum Istrii. Był świetną bazą wypadową do poznawania całego regionu. Nie będziemy tu o nim zbyt wiele pisać, bo wszystkie niezbędne informacje i atrakcje znajdziecie w tym wpisie.  

Pazin - Miasta Istrii

Rovinj – najładniejsze z spośród miast na Istrii

Na pierwszy rzut poszło Rovinj – uznawane za najładniejsze miasto na Istrii. Czy nas również urzekło?  

Rovinij - miasta Istrii
Rovinj - Miasta Istrii
Rovinji - miasta Istrii

Rzeczywiście Rovinj to urokliwa miejscowość. Wąskie uliczki, kolorowe kamienice, górująca nad miastem kamienna wieża katedry. Jednocześnie jest to bardzo popularne wśród turystów miejsce. Tłum, gwar, każdy chce zrobić zdjęcie, wszędzie sklepy z pamiątkami, a zwykłego spożywczaka szukaliśmy prawie dwie godziny. To było nasze pierwsze zderzenie na tym wyjeździe z taką ilością turystycznego tłumu, tak że wróciliśmy tym bardzo zmęczeni.  

Stare miasto najlepiej prezentuje się z dołu, z nabrzeży. Przyjemnie się spaceruje wąskimi uliczkami (pomijając oczywiście tłumy). Widok z murów katedry natomiast nie jest zachwycający, widać wiele zaniedbanych podwórek, zniszczone dachy, co trochę ujmuje urokowi tego miejsca. Rovinj jest odrobinę podobne do słoweńskiego Piranu – tam jednak każdy szczegół był dopieszczony, miasto prezentowało się dobrze i z dołu i z góry. 

Pula 

Pulę wybraliśmy ze względu na zupełnie inne zabytki – jest to najstarsze miasto wschodniego Adriatyku. Z tej wycieczki wróciliśmy znacznie mniej zmęczeni niż z poprzedniej. Być może przez to, że już byliśmy przygotowani na dzikie tłumy, a być może dlatego, że po pierwszej atrakcji porządnie odpoczęliśmy w parku, gdzie dzieciaki dodatkowo wyszalały się na placu zabaw 😀  

Pula
żurawie portowe

Najważniejszym zabytkiem w Puli jest amfiteatr, jeden z trzech zachowanych tego typu zabytków na świecie. Bilet wstępu …. 

Podczas spaceru po mieście zobaczyliśmy również: starożytne bramy miejskie, łuk triumfalny Sergiusza, Forum ze świątynią Augusta i renesansowym ratuszem, starożytne mozaiki, katedrę Mariacką. 

Największą atrakcją dla naszych maluchów okazały się… żółwie, swobodnie spacerujące po wirydarzu klasztoru franciszkanów.

No dobra prawie największą, bo oczywiście musieliśmy też wejść na twierdzę. Czy ja już wspominałam, że nasze chłopaki uwielbiają zamki, twierdze, baszty i koniecznie chcą, abyśmy je zwiedzali? Z twierdzy rozpościerają się rozległe widoki na miasto i okolice. Dobrze widoczny jest amfiteatr. Ciekawie prezentują się też żurawie portowe.  

Urok miasteczek w centralnej Istrii – Boljun, Lindar

Miasteczka w centralnej Istrii mają niesamowity urok. Zwykle zlokalizowane są na wzniesieniu i już z daleka widać górującą nad całością strzelistą wieżę kościelną. Ulice są bardzo wąskie i kręte, a usytuowane ściśle wzdłuż nich domy, zbudowane zostały z kamienia. Często można znaleźć ruiny jakiegoś zamku albo chociażby murów obronnych oraz stare kapliczki. Jadąc na każdą wycieczkę, przejeżdżaliśmy przez kilka takich miejscowości, zwłaszcza że często wybieraliśmy trasy omijające autostrady.  

Jednym z takich miasteczek, które szczególnie nas urzekło, było Boljun. Zatrzymaliśmy się w nim na kolację, wracając z Parku Narodowego Učka. Zobaczcie sami, czyż nie urocze?  

Niedaleko naszego kempingu natomiast mieliśmy miasteczko Lindar, o którym wspomnieliśmy w tym wpisie.  

Być może zainteresuję Cię również:

1 komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *