Wiele miejsc, które zachwyciły nas w Bułgarii, to te mniej znane, nieznajdujące się w rankingach top 10. Piramidy Stobskie to właśnie taka perełka, nieco ukryta na uboczu. Skalno-ziemne formacje zwłaszcza podczas zachodu słońca przybierają ciepłe, złociste barwy, tworząc piękny krajobraz.

Ta niesamowita ciekawostka przyrodnicza znajduje się na obrzeżach miejscowości Stob, u zachodnich podnóży Gór Riła. Wycieczkę do rezerwatu przyrody łatwo połączyć ze zwiedzaniem najważniejszego monastyru w Bułgarii – Monastyru Rilskiego.

Skąd się wzięły formacje skalne

Stobskie formacje skalne zostały wyrzeźbione przez deszcze i wiatry w rdzawobrązowych, czerwonych czy ciemnożółtych osadach. Zbudowane są z piaskowców i zlepieńców. Skalne piramidy mają w niektórych miejscach wysokość nawet do 30-40 m. Większość z nich zwieńczona jest skalnymi blokami. Niektóre z nich są bardzo duże. Świetną zabawą z dziećmi jest zgadywanie, co przypominają poszczególne formacje. Nasze najczęstsze skojarzenia to grzyby, ale dopatrzyliśmy się również ślimaka.

Erozja trwa do dnia dzisiejszego, cały czas zmieniając krajobraz rezerwatu.

Piramidy Stobskie – dojazd

Dojazd do Piramid Stobskich nie powinien stanowić problemu. Drogowskazy zachęcające do odwiedzenia tej atrakcji znajdziecie już przy głównej drodze, a przez całą miejscowość Stob kierują odwiedzających liczne strzałki, dzięki którym bez problemu można dotrzeć na parking przy wejściu na ekościeżkę (42°05’48.1″N 23°06’46.8″E). Parking jest bezpłatny.

Góry Riła od zachodu

Zwiedzanie rezerwatu Piramidy Stobskie

Po zakupie biletów wstępu (dorosły – 5 LB, dzieci – 2,5 LB, dzieci do lat 5 – bezpłatnie) ruszyliśmy na szlak. Aby dotrzeć do pierwszych formacji skalnych, trzeba pokonać niecały kilometr. Po drodze minęliśmy przyjemne miejsce piknikowe oraz ruiny cerkwi św. Prokopa. Przed pierwszym większym podejściem znajduje się schron. Na całej trasie są takie dwa, a oprócz tego sporo ławek (poza ostatnim najbardziej stromym i wąskim odcinkiem szlaku).

Podczas kolacji przy drugim schronie (co by wszyscy mieli siłę na dalszą część „wspinaczki”, a potem powrót do samochodu) spostrzegliśmy, że tuż obok nas za skarpą czekają pierwsze formacje skalne. Nie widać ich ze szlaku, więc wyłaniają się niespodziewanie, wzbudzając okrzyki „wow”. W tym miejscu zaczyna się najbardziej atrakcyjny fragment wędrówki.

Piramidy Stobskie

Ścieżka jest miejscami stroma. Przy urwiskach zamocowano drewniane barierki, ale nie wszędzie. Ponieważ erozja w rezerwacie cały czas trwa, należy mieć również na uwadze, że urwiska cały czas się obsypują i niektóre fragmenty barierek niekoniecznie muszą być stabilnie przymocowane.

Piramidy Stobskie

Wędrując coraz wyżej, naszym oczom ukazało się coraz więcej skalno-ziemnych piramid oraz były one coraz bardziej okazałe. Złota godzina, o której mieliśmy okazję spacerować po rezerwacie, była wyśmienitą porą na podziwianie, jak niesamowita jest przyroda. Zachodzące słońce pięknie oświetliło formacje skalne.

Piramidy Stobskie
Riła - Piramidy Stobskie

Powrót na parking

Szlak w pewnym momencie się urywa. Widać, że kilka, może kilkanaście lub kilkadziesiąt lat temu prowadził dalej grzbietem, ale dziś siły natury przerwały grań.

Powrót na parking odbywa się więc tą samą drogą, którą wędrowaliśmy. Idąc w przeciwnym kierunku, podziwia się rozległą panoramę doliny rzeki Struma i znajdujących się za nią wzniesień, za którymi chowa się zachodzące słońce.

Być może zainteresuję Cię również:

1 komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *