Przylasek Rusiecki kojarzył mi się długo z trochę dzikim kąpieliskiem i z ogromnym tłumem ludzi w wakacyjne upalne dni. Choć nigdy tak naprawdę tam nie byłam. Kiedyś trafiłam na wpis o tym miejscu, prezentujący go z trochę innej strony – jako ciekawe miejsce na spacer. Oczywiście postanowiłam przekonać się o tym sama. Sprawdź, czy warto i co jeszcze ma do zaoferowania ten zakątek w Krakowie? 

Przylasek Rusiecki
Przylasek Rusiecki

Skąd się wzięły zbiorniki wodne w Przylasku Rusieckim?

Przylasek Rusiecki to kompleks kilkunastu zbiorników wodnych na wschodnich obrzeżach Krakowa. Jest to teren starej żwirowni, skąd pozyskiwano żwir do budowy kombinatu w Nowej Hucie. Zbiorniki powstały w skutek zalania przez wody gruntowe nieczynnych wyrobisk. W tym momencie teren dzierżawiony jest przez Polski Związek Wędkarski, jednakże dostępny jest dla każdego.

Przylasek Rusiecki

Przy zbiorniku nr 1 znajduje się plaża i kąpielisko. W tym roku zostanie ona otwarta po dużej modernizacji. Przygotowano liczne pomosty, małą gastronomię, zaplecze sanitarne, plac zabaw, leżaki, boiska, alejki, a na terenie zbiornika infrastrukturę do uprawiania sportów wodnych. Cała inwestycja zakłada również powstanie w okolicy skansenu. Na pewno miejsce to stanie się jeszcze bardziej popularne niż było dotychczas.

Przylasek Rusiecki - widok na nową infrastrukturę przy zbiorniku nr 1
Widok na plaże i nową infrastrukturę przy zbiorniku nr 1

Spacer przez Przylasek Rusiecki

Jednakże Przylasek Rusiecki to nie tylko zbiornik nr 1 ze wspomnianą bogatą infrastrukturą wypoczynkową. Jest jeszcze 13 innych, mniejszych bądź większych zbiorników. Na niektórych znajdują się wyspy bądź w ich wody wcinają się półwyspy. A pomiędzy wszystkimi nimi poprowadzone są drogi lub ścieżki, które stanowią ciekawą propozycję na spacer. Jedyny minus – większość tych dróg, choć są to wyboiste drogi ziemne, dostępna jest dla samochodów, więc w ciepły i słoneczny weekend należy się liczyć, że przynajmniej kilka, kilkanaście nas minie. 

Przylasek Rusiecki spacer
Droga pomiędzy zbiornikiem nr 2 a 9
Przylasek Rusiecki

Piknik z ptasim koncertem

Przylasek Rusiecki to dobre miejsce również na piknik nad wodą, z koncertem ptaków w tle. Te ptaki, które naprawdę słychać non stop i dość głośno, tworzą super klimat. Zbiorniki zamieszkuje liczne ptactwo wodne. My widzieliśmy łabędzie, kaczki, mewy, ale można też spotkać np. perkozy. Spacer o tej porze roku (czerwiec) dał nam również możliwość obserwacji nowego potomstwa niektórych gatunków.

Łabędzie na stawach w Przylasku Rusieckim
Łabędź z młodymi na stawach w Przylasku Rusieckim

Odwiedziliśmy Przylasek Rusiecki w niedzielę, stąd spotkaliśmy sporo ludzi. Nie tak łatwo było znaleźć wolne miejsce na rozłożenie koca, ale się udało. Chciałabym się kiedyś wybrać tam w mniej popularnym terminie – może jesieniom, może na zachód słońca, w środku tygodnia. Kiedy będzie bardziej pusto a przez to i cicho, mam wrażenie, że stawy i ich przyroda zrobią na mnie jeszcze większe wrażenie. 

Piknik nad zalewem w Przylasku Rusieckim
Zabawy w wodzie

Na terenie wszystkich zbiorników przygotowanych jest ponad 70 nowych pomostów dla wędkarzy (mapa pomostów). Wiadomo, oni mają pierwszeństwo do korzystania z nich, ale gdy są wolne, zajmują je inne osoby odwiedzające Przylasek Rusiecki. Oprócz tego znajdziecie też sporo innych miejsc, gdzie można zejść nad wodę. Czasami trzeba pokonać stromą skarpę, ale dzięki temu jesteśmy ten metr, dwa poniżej drogi co w połączeniu z ptasimi śpiewami dobrze wygłusza ewentualne hałasy przemierzających nią ludzi bądź przejeżdżającego samochodu. 

Przylasek Rusiecki

Czy i gdzie można się kapać w Przylasku Rusieckim?

Poza zbiornikiem nr 1 w wielu miejscach znajdziecie tabliczki przypominające o głębokiej wodzie i zakazie kąpieli. My zabraliśmy ze sobą wiaderka by chłopcy mogli trochę pobawić się wodą – wiadomo mokre i brudne zabawy, przelewanie, wylewanie itp. to ulubione zabawy dzieci. Mieliśmy małą awarię, ale w sumie szkoda, że nie zabraliśmy jakichś butów do chodzenia po wodzie, lub chociaż sandałów, bo zaraz przy brzegu było płytko, ale z dużą ilością kamieni. Bałabym się też o ewentualne szkło w wodzie. Widzieliśmy też jedno miejsce z taką małą dziką plażą (przy zbiorniku nr 9, współrzędne 50.051328, 20.146852), z piaskiem i miejscem, w którym dzieciaki odrobinę pluskały się w wodzie. 

Dzika plaża w Przylasku Rusieckim

Mam jednak jedno zastrzeżenie do Przylasku Rusieckiego. Coś, nad czym zarządca czy dzierżawca, a na pewno każdy odwiedzający to miejsce, mógłby popracować. Otóż bardzo nam się nie podobały sterty śmieci, które były pozostawione przy uchwytach na kosze. No właśnie, były stojaki na kosze, ale nie było zamontowanych żadnych worków czy pojemników. Być może była to kwestia ostatniego dnia długiego weekendu z piękną pogodą, który spowodował taką kumulację odpadów. 

Przylasek Rusiecki – dojazd, parkowanie

  • Dojazd do Przylasku Rusieckiego z centrum Nowej Huty to jakieś 15 minut jazdy samochodem, więc całkiem blisko.
  • Istnieje możliwość dojazdu również komunikacją miejską – linia autobusowa nr 141, przystanek Żwirownia. 
  • W ramach modernizacji kąpieliska przy zbiorniku nr 1 mają powstać odpowiednie parkingi. My na ten moment zostawiliśmy samochód na niewielkim parkingu w tej lokalizacji  50.053561, 20.160468. Jeśli zejdzie od razu nad sam brzeg zbiornika nr 2, znajdziecie tam pomost wędkarski przystosowany dla osób niepełnosprawnych. 
Pomost dla niepełnosprawnych przy zbiorniku nr 2
Pomost dla niepełnosprawnych przy zbiorniku 2
Pomost dla niepełnosprawnych
  • Tak jak wyżej wspomniałam, większość dróg pomiędzy zbiornikami jest przejezdna i sporo ludzi podjeżdża bezpośrednio w interesujące ich miejsce. 
Zbiornik nr 2

Nasz spacer w Przylasku Rusieckim praktyczne informacje

  • Trasa naszego spaceru biegła dookoła zbiornika nr 2. To jakieś 2,5 km.
  • Bez problemu pokonacie ją wózkiem dziecięcym. Nadaje się również na rowery. 
  • Część trasy pomiędzy zbiornikiem 2 a 8 i 12 biegnie po otwartym terenie, pod linią wysokiego napięcia. W słoneczny dzień warto mieć odpowiedni krem z filtrem. Na pozostałym odcinku było sporo drzew. 

Sprawdź inne ciekawe miejsca w Krakowie, gdzie można miło spędzić czas wśród przyrody – nasz Zielony Kraków.


Dziękujemy, że dotarłeś do tego miejsca. Będzie nam niezmiernie miło, jeśli napiszesz parę słów w komentarzu. Może chciałbyś coś dorzucić od siebie, albo masz jakieś pytanie.

Gdzie jeszcze możesz nas znaleźć?

  • Zapraszamy zwłaszcza na naszego Instagrama. To tam znajdziesz chyba najwięcej i najwcześniej informacje o naszych wycieczkach.
  • Wolisz Facebooka? Tu też jesteśmy – zapraszamy.

Być może zainteresuję Cię również:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.