Czy Wy też szukacie alternatywy dla zatłoczonych w ostatnim czasie pobliskich terenów spacerowych? W okolicy Krakowa, odkąd zaczęła się pandemia, oblężenie przeżywają Dolinki Podkrakowskie czy Puszcza Niepołomicka. Dlatego też na nasz ostatni niedzielny spacer ruszyliśmy do Lasu Tynieckiego, a dokładnie celem naszej wycieczki był rezerwat Skołczanka.

Rezerwat Skołczanka

– Do puszczy, do puszczy!
– A może pojedziemy gdzieś indziej. W puszczy już byliśmy tyle razy.
– Do puszczy, do puszczy! – dopominał się Średni. Lubię Puszczę Niepołomicką, ale lubię też odkrywać nowe miejsca lub wracać w takie, w których dawno mnie nie było.
– A może pojedziemy do nowego lasu? Będą skałki…
– Tak! Weźmy latarki. Pójdziemy do jaskini.
– Eee… jaskini tym razem nie będzie, ale będą skałki i las, i bardziej urozmaicony teren niż w puszczy. W puszczy jest dość płasko.

Uff… udało mi się przekonać towarzystwo. Trzeba było jeszcze tylko zgrać się z drzemką Malucha. Na szczęście wstał trochę wcześniej, tak że zjedliśmy obiad i ruszyliśmy na nasz pierwszy leśny spacer w 2022 roku. No może nie tak od razu. Ruszenie w drogę zajęło nam jakieś 40 min. Potrzebowaliśmy jeszcze przygotować i spakować podwieczorek. Niełatwym zadaniem było przekonać co poniektórych, że może i świeci piękne słońce, ale nie jest aż tak ciepło jak dwa dni temu, więc jednak czapka będzie konieczna. 

To miał być spokojny, nie za długi wiosenny spacer (katary jeszcze nas na dobre nie opuściły). Pierwsza wycieczka po kilkumiesięcznej przerwie.

Dojazd do Lasu Tynieckiego i parkowanie

Nie bez znaczenia na ten niedzielny spacer wybrałam właśnie Rezerwat Skołczanka. Dojazd z Nowej Huty zajął nam ok. 30 min. To właściwie tyle samo co do Puszczy Niepołomickiej, o którą tak domagał się Średni. Dzięki obwodnicy szybko dotarliśmy do Tyńca, a następnie tuż przed centrum skręciliśmy w ul. Obrońców Tyńca.  Samochód zostawiliśmy na poboczu, kilkadziesiąt metrów za ostatnimi zabudowaniami, przy szlabanie zagradzającym wjazd do rezerwatu (znajdzie się tam miejsce dla kilku pojazdów). Wg mapy kawałek dalej przygotowany jest niewielki leśny parking (50.011649, 19.831787).

Rezerwat Skołczanka – ciekawostki

Rezerwat Skołczanka znajduje się w Lesie Tynieckim. Choć wydawać by się mogło, że jest to już teren poza granicami Krakowa, to jednak administracyjnie jeszcze do niego należy. Tym sposobem Las Tyniecki stanowi drugi co do wielkości kompleks leśny na terenie naszego miasta1) (po Lesie Wolskim). W rezerwacie Skołczanka ochronie podlegają przede wszystkim rzadkie i zagrożone wyginięciem gatunki owadów m.in. motyli i błonkówek, których wyodrębniono tu ok. 5002).

No dobra, to ruszyliśmy. Każdy pomaszerował na własnych noga, nawet zachwycony tym faktem Najmłodszy, potykając się co chwilę, ale z bananem na twarzy. To był jego pierwszy samodzielny leśny spacer.

Skałki, murawy kserotermiczne i panorama Krakowa

Od razu po zejściu z drogi asfaltowej zobaczyliśmy na skale ołtarz i prowadzące do niego schody. Nie omieszkaliśmy wejść po nich na samą górę. Widoczne skałki były dodatkową atrakcją dla dzieci. Trzeba było oczywiście wdrapywać się na każdy wystający z ziemi skalny fragment.

Przy ołtarzu skręciliśmy w prawo i udaliśmy się wyraźną ścieżką, delikatnie pod górę. Minąwszy skałki, drużka zakręciła lekko na lewo i przez las zaprowadziła nas na polanę. Na jej prawym (północno-wschodnim) skraju znajduje się punkt widokowy. Tu zrobiliśmy sobie dłuższy postój na podwieczorek oraz podziwianie panoramy Krakowa. Dzięki zabranej lornetce, bez problemu wypatrzyliśmy Wawel czy kościół Mariacki. Dodatkowo między drzewami, ze względu na brak jeszcze na nich liści, dość dobrze widoczny był klasztor na Bielanach.

Przyjemna łąka, na której odpoczywaliśmy, porośnięta jest murawami kserotermicznymi. Choć powstały one dzięki działalności człowieka, dziś stanowią siedlisko wspomnianych wcześniej rzadkich gatunków motyli. Dlatego też, aby nie zarosły, prowadzi się tu ochronę czynną, czyli co jakiś czas kosi.

Posileni, z nowym zapasem sił ruszyliśmy dalej. Z polany można zejść kilkoma ścieżkami, których w ogóle w pobliskim lesie jest bardzo dużo. My udaliśmy się na drugi koniec polany i zeszliśmy ścieżką na prawo do zielonego szlaku. Na skrzyżowaniu dróg znajduje się niewielki schron turystyczny.

Dalej za znakami zielonego szlaku obeszliśmy wzgórze, na którym przed chwilą odpoczywaliśmy, kierując się z powrotem do samochodu. Dochodząc do początku naszej wycieczki, minęliśmy jeszcze zbiorową mogiłę żydów zamordowanych w tym miejscu w czasie II wojny światowej.

Rezerwat Skołczanka – praktyczne informacje

  • Długość naszego spaceru to ok. 2,5 km.
  • Dojazd z Krakowa czy Nowej Huty to ok. 30 min.
  • Samochód można zostawić przy wejściu do rezerwatu, przy zielony szlaku lub na leśnym parkingu przy ul. Obrońców Tyńca.

  1. „Wokół Tyńca. Pomysł na wycieczkę” broszura Zespołu Paków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego
  2. https://www.bip.krakow.pl/?sub_dok_id=20498
  3. „Szlak lasów miejskich Krakowa” Fundacja Miejski Park i Ogród Zoologiczny w Krakowie

Być może zainteresuję Cię również:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.